Pracownicy Opla chcą rozmawiać

- To nie jest manifestacja - zastrzega Zbigniew Pietras, przewodniczący Komisji Zakładowej WZZ "Sierpień 80" przy GM Motors Manifacturing Poland. - Rozdajemy ulotki, aby pracownikom pokazać, co wyprawia się w tym zakładzie. Nasza dyrekcja chyba się zapomniała i wróciła do czasów peerelowskich, gdzie mówiono o czym i z kim mamy rozmawiać. Chcemy uświadomić, że czasy PRL już się skończyły.

Na parkanie parkingu dla pracowników zawisły zatem sztandarowe propagandowe plakaty minionej epoki z zakładami gliwickiego Opla w tle. A wszystko to, jak wyjaśnia Pietras, w związku z brakiem możliwości podjęcia rozmów dotyczących 25 postulatów zgłoszonych 31 stycznia i dostarczonych dyrekcji wraz z informacją o wejściu w spór zbiorowy.

- Wystosowaliśmy 25 postulatów dotyczących poprawy warunków pracy i płacy. Pracodawca do dnia dzisiejszego nie podjął rozmów na ten temat - mówi przewodniczący KZ WZZ "Sierpień 80". - Dwa spotkania, które się odbyły były "markowane" i trwały zaledwie po kilka minut. Pracodawca twierdzi, że nie jesteśmy z nim w sporze zbiorowym, bo jesteśmy związani europejskim porozumieniem międzyzakładowym. Tymczasem my nie jesteśmy stroną tego porozumienia. Złożyliśmy zawiadomienie do Prokuratury dotyczące utrudnienia przeprowadzenia sporu zbiorowego. Prokuratura oddaliła sprawę nie znajdując znamion czynu wzbronionego, w związku z czym odwołaliśmy się do sądu i czekamy na pierwszą rozprawę.

Kolejni pracownicy mijający organizatorów akcji bardzo chętnie sięgają po ulotki. Jeden z nich, Krzysztof Czarnecki, wyjaśnia - Pracuję tu 7 lat i powiem szczerze, że to, co tu jest to po prostu "masakra". Ludzie muszą biegać, żeby się wyrabiać, szczególnie na różnych podmontażach, sekwencjach. Nie wiem, jak dają radę przez to wszystko przejść. Temat pieniędzy zostawmy, bo nikt tu nie robi dla przyjemności, tylko każdy ma jakieś kredyty, chce żyć, ma rodzinę. Zarobki są kiepskie. Taka fabryka jak Opel powinna wyznaczać jakiś standard. Żebym po siedmiu latach pracy tutaj musiał się zadłużać u rodziców i teściów, bo nie starcza mi do pierwszego? Jaki ma sens mówienie, że "inni gorzej płacą"? Dlaczego nie porównują się do tych, co płacą lepiej?

Pracownicy rozmawiają chętnie, żałując jednak, że nie mają szansy zostać wysłuchani przez dyrekcję zakładu - Nam się zabrania nawet porozmawiać z pracownikami - mówi Zbigniew Pietras. - Zastanawiamy się, czy pan dyrektor posunie się dalej i odgrodzi nas na stacjach, żebyśmy nie zdołali ze sobą porozmawiać, lub zabroni przerw. Może będziemy mieli anioła stróża i będzie nad nami stał? Każda próba zorganizowania masówki, chociażby ta sprzed miesiąca, kończy się zablokowaniem bramy, załogę puszcza się innym wejściem a nam wmawia się, że stwarzamy zagrożenie.

Tymczasem, jak głosi stanowisko Zarządu GMMP dotyczące działań WZZ "Sierpień 80":  "Zarząd firmy nie akceptuje działań polegających na wywoływaniu sporu zbiorowego, ponieważ spór ten nie ma podstaw prawnych. Takim działaniem było to, podjęte przez WZZ "Sierpień 80", na terenie zakładu w piątek 10 czerwca".

Zarząd GMMP jest gotowy podjąć rozmowy z WZZ "Sierpień 80" po wycofaniu się związku z prób wszczynania sporu zbiorowego oraz rezygnacji z działań nielegalnych oraz konfrontacyjnych.

Adriana Urgacz / Gazeta Gliwicka

Materiały Video

Komisja Krajowa
WZZ "Sierpień 80"
Katowice
ul. Warszawska 19

Telefony:
32 253 06 41
32 253 06 42
32 253 70 99

sekretariat@wzz.org.pl

Rzecznik prasowy
Patryk Kosela
tel. 502 404 559
rzecznik@wzz.org.pl
Porady prawne Masz wątpliwości, problem, pytanie? Napisz